Repertuar trójmiejskich kin: Jaki film warto obejrzeć? "Dziewięc filmów, dziewięć gustów"

Prezentujemy przewodnik po repertuarze, pomocny przy wyborze filmu wartego obejrzenia. Zaproszeni przez nas przedstawiciele różnych środowisk kultury i mediów zgodzili się wystawiać oceny filmom obejrzanym w kinach.

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij
Sprawdź poprzednie oceny

Oceniają: Monika Bokiniec (Uniwersytet Gdański, redakcja "Panopticum"), Iwona Demska (Radio Plus), Piotr Domalewski (aktor, Teatr Wybrzeże), Aleksander Jurewicz (autor książek prozatorskich i zbiorów wierszy), Bożena Olechnowicz (Telewizja Gdańsk), Magda Renk - Grabowska (Klub Żak), Henryk Tronowicz ("Dziennik Bałtycki"), Piotr Wyszomirski (DKF "Pomysłodalnia", Gdynia), Jarosław Zalesiński ("Dziennik Bałtycki")


Zdaniem naszych recenzentów:

Być jak Kazimierz Deyna
Fenomen Deyny - piłkarza światowego formatu - ma być w tym filmie wzorem do naśladowania przy nadziei na wspinaczkę ku wspaniałej karierze. Tymczasem marzenia lokowane fałszywie, pękają jak mydlana bańka. Twórcy byli o włos od wielkiej metafory. Zabrakło śmielszej wizji, piłka nie wpadła do bramki.
(H.T.)

Operacja Argo
Kompletnie nie rozumiem strategii polskich dystrybutorów, którzy jakby prowokacyjnie nie wyświetlają laureatów zaszczytnej nagrody Oscara.
(H.T.)

Wróg numer jeden
To ten film powinien otrzymać Oscara (M.R.-G.)
Wykrycie kryjówki (fortecy) bin Ladena zajęło całemu sztabowi amerykańskich agentów 10 lat. Film pokazuje, jak żmudnie do tego dochodzono. Jest to więc paradokument? Rekonstrukcja? Nie, paradokument. Rekonstrukcja domniemana i sfabularyzowana. Liczy się też obraz dzisiejszego brutalnego świata.
∨ Czytaj dalej

Gdańszczan mocno bulwersuje wmontowana ni stąd ni zowąd do filmu plansza, która sugeruje, że jedno z więzień CIA znajdowało się jakoby w Gdańsku. (H.T.)

Lot
Film niezły, ale oparty o wytarty schemat. (P.D.)

Hitchcock
Ciekawy film o mistrzu suspensu, w którym zabrakło suspensu. (P. D.)

Dzień kobiet
Kobiece kino zaangażowane społecznie. Polska Norma Rae rusza na bój z korporacją i wygrywa. Na przekór uproszczeniom i ograniczeniom godne polecenia, mimo ukazania polskiej codzienności krzepi (P.W.)

Wszystko to prawda. Ponura, smutna, bywa że okrutna. Tylko. że rzadko udaje się wygrać dzieło filmowe na jednej strunie. Poza tym, czy pani reżyser - wszechstronna wokalistka - bywa w supermarketach? Czy nigdy nie była świadkiem, jak ochrona ścigała złodzieja? Bo "Złodziei rowerów" pewnie nie widziała. Inna rzecz, że - mimo wszystko - to nie są czasy na filmowy neorealizm
(H.T.)

"Dzień kobiet" miał być kobiecym filmem kowbojskim, który rozgrywa się nie na Dzikim Zachodzie, tylko w supermarkecie w Polsce. Bandytami są szefowie korporacji, a wieśniakami -panie kasjerki. Czemu to nie wyszło? Bo nie jest tak łatwo zrobić film o prostym podziale na dobro i zło. Bywa, że wychodzi to infantylnie. Tak właśnie wyszło...
(J.Z.)

Suger Man
Historia tak nieprawdopodobna, że nie może być nieprawdziwa (P.D.)

Poradnik pozytywnego myślenia
Triumf kiczu? Tytuł filmu jakby socrealistyczny, ale może ironiczny, a narracja nieco histeryczna. Scenka z puszczalską żonką pod prysznicem puszczona. Sceny uliczne okropnie przez Jennifer Lawrence przeszarżowane, choć to właśnie ta aktorka zgarnęła za "Poradnik" Oscara, zaś film na całym świecie zgarnia kasę. Kicz więc, ale się ogląda... I tylko Robert De Niro , jak zawsze, nie do podróbki. (H.T.)

Wolisz obejrzeć dobry film wieczorem w telewizji? Sprawdź aktualny program tv!

Komentarze (0)

avatar

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Wybierz kategorię