Jan Kozłowski: Polityk dwukadencyjny

O swoim politycznym testamencie dla Pomorza, słabości do kultury, twardej ręce w służbie zdrowia i kłopotach ze Słupskiem - mówi marszałek Jan Kozłowski w rozmowie z Jarosławem Zalesińskim i Dariuszem Szreterem
Jan Kozłowski
 Adam Warżawa/Archiwum

Policzył Pan już, ile siwych włosów zawdzięcza Pan marszałkowaniu? W 2001 roku był Pan chyba jeszcze szpakowaty.
To raczej sprawa genów. Mężczyźni w mojej rodzinie szybko siwieją, choć żaden z nich
nie był marszałkiem.

Żadnego siwego włosa z tego powodu?
Ileś na pewno. Nie były to dla mnie łatwe lata.

Najważniejsze w Pańskiej karierze politycznej?
(namysł) Trudno to ocenić, bo jednak prezydentura Sopotu była moim pierwszym politycznym i samorządowym doświadczeniem. Ale chyba rzeczywiście te lata, kiedy odpowiadałem za całe województwo, były najważniejsze.

A w tym najważniejszym rozdziale najistotniejsze było wykorzystanie szansy funduszy europejskich?
Kiedy tylko zostałem marszałkiem, na pytania o to, co będzie najważniejsze w moim urzędowaniu, odpowiadałem, że przygotowanie do akcesji. To przygotowanie polegało też na zainwestowaniu w ludzi. Trzeba było zbudować wszystkie te departamenty.

Trzeba było aż tak rozbudować administrację?
To polegało nie na rozbudowywaniu administracji, tylko na inwestowaniu. W latach 2007-2013 chcemy zdobyć 5 mld 200 mln euro, czyli dwadzieścia parę miliardów złotych. A administracja kosztuje około 50 mln złotych rocznie. Razy siedem, daje to 350 mln. Jaka to proporcja do 22 miliardów? Chwileczkę, tylko wezmę kartkę papieru i to policzę.

Nie trzeba, już wierzymy.
Ostatni raport Ministerstwa Rozwoju Regionalnego stwierdza, że jesteśmy na trzecim miejscu w kraju na liście województw, które mają najwięcej sfinalizowanych kontraktów.

Województwu się to opłaciło, ale Panu nie. Marszałek, który zapewnił Pomorzu miliardy euro, przegrał w wyborach do Parlamentu Europejskiego.
Po pierwsze - przegrałem z kim? Z obecnym komisarzem, który bardzo dobrze się sprawdził jako europoseł. A po drugie, przegrałem z nazwiskiem, z legendą.

Czyli z Jarosławem Wałęsą. Ale przepadł Pan też w Słupskiem, a to już było konsekwencją Pańskiej polityki.
W Słupsku rzeczywiście przegrałem z kretesem. I to mimo tego, że podjąłem decyzję, ja osobiście, która mnie bardzo dużo kosztowała, dokończenia budowy szpitala w Słupsku. Ta rozgrzebana inwestycja...

Ponad dwadzieścia lat rozgrzebana, Panie marszałku.
Samorząd wojewódzki przejął budowę dopiero w 1999 roku. I tak na nią kapało, raz dziesięć milionów, raz dwadzieścia. W końcu na jednym z posiedzeń zarządu zaproponowałem, żebyśmy zacisnęli pasa i znaleźli w budżecie wykonawcę szpitala pod klucz. To była moja inicjatywa i moja decyzja.

Cały wywiad przeczytasz w piątkowym, papierowym wydaniu "Polski Dziennika Bałtyckiego" w magazynie "Rejsy"

Jan Kozłowski urodził się 1.01.1946 roku w Wałczu. W roku 1950 wraz z rodziną przeniósł się do Gdańska. Skończył Wydział Budowy Maszyn Politechniki Gdańskiej. W latach 1969-72 był pracownikiem naukowo-dydaktycznym PG. Następnie kierownikiem w Centrum Techniki Okrętowej w Gdańsku. Był jednym z założycieli zakładowej "Solidarności". Po wprowadzeniu stanu wojennego zwolniony z pracy. W latach 1982-92 kierował firmą produkcyjno-handlową. W 1990 roku został radnym Sopotu z listy Komitetu Obywatelskiego "S". Dwa lata później został prezydentem miasta. Tę funkcję sprawował do 1998 roku, kiedy. Kolejne trzy lata spędził w Warszawie, gdzie był wiceprezesem Urzędu Kultury Fizycznej i Sportu w rządzie Jerzego Buzka. Od 2002 r. był marszałkiem województwa pomorskiego. Jednocześnie pełnił funkcję szefa regionu pomorskiego PO. W ub. roku startował w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Zajął trzecie miejsce na liście Platformy. W związku z wyborem Janusza Lewandowskiego na komisarza - przejmuje jego mandat.

Redaktor

  • Polska Dziennik Bałtycki

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

22.03.2015, 16:38

a nieslubna corka pomaga w polityce?

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3