Słupsk-Lębork. Sąd skazał chirurgów na karę grzywny za błąd w sztuce lekarskiej, w wyniku którego pacjent zmarł

Na kary grzywny w wysokości 5 i 7,5 tys. zł skazał w poniedziałek Sąd Rejonowy w Słupsku Janusza M. i Janusza Ch., lęborskich chirurgów, oskarżonych o błąd w sztuce lekarskiej.

W wyniku tego błędu, tak twierdzi prokuratura zmarł młody, 25-letni Marcin Zieliński. Do zdarzenia doszło w Lęborku w 2006 roku kiedy zdrowy, w pełni sił człowiek idąc do pracy skręcił nogę w kostce. W przychodni założono mu gips. Niby z pozoru błahe zdarzenie, na które narażony jest każdy z nas zakończyło się jednak dla niego w ciągu miesiąca śmiercią. W skręcony staw skokowy wdała się zakrzepica, która ostatecznie doprowadziła do zatoru płuc. Sprawa trafiła do Słupska bo obaj oskarżeni chirurdzy są biegłymi sądowymi sądu w Lęborku. Prokuratura oskarżyła Janusza M. z prywatnej przychodni o nieumyślne spowodowanie śmierci. Za to zażądała dla niego podczas ostatniego posiedzenia półtora roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata i 9 tys. zł grzywny. Z kolei Janusz Ch. ze Szpitalnego Oddziału Ratunkowego był sądzony za narażenie życia pacjenta. Prokuratura domagała się dla niego 10 tys. zł grzywny. Dla obu medyków dodatkowo prokuratura zażądała dwuletniego zakazu wykonywania zawodu. Sąd uznał obu lekarzy za winnych Janusz Ch. będzie musiał zapłacić 5 tys. zł grzywny, a Janusz M. 7,5 tys. zł. Obaj poniosą również koszty sądowe.


- Janusz Ch. nie zdecydował się na wykonanie badań choć wyniki dowodziły, że coś tam się w kończynie dzieje - uzasadniał sędzia Krzysztof Obst. - Choremu należało udzielić informacji co może dalej zrobić, gdzie i jak się przebadać. oskarżony nie udzielając takich informacji naraził poszkodowanego na powikłania i w rezultacie zatorowość płucną.


Co do drugie oskarżonego Janusza M. sąd uznał, że ten miał więcej możliwości wykonania badań z racji częstszego i rozciągniętego w czasie kontaktu z chorym.


- Oskarżony miał podejrzenia co do zakrzepowego zapalenia żył ale nie podjął żadnych kroków co do leczenia i poprawy krążenia. Odłożył zetknięcie z pacjentem na inny odleglejszy termin. W tym wypadku jednak profilaktyka była jednak niepełna i zaniedbania lekarza są oczywiste. Fakt, że diagnoza wykraczał poza zakres specjalizacji oskarżonego, ale pacjenta trzeba było zbadać i uświadomić jakie są zagrożenia i skierować go do odpowiedniego specjalisty - uzasadniał sędzia.


Sąd uznał dodatkowo, że obaj lekarze nie dochowali należytej staranności co skutkowało zapaleniem żył głębokich i wywołało zatorowość płucną jednak lekarze działali nieumyślnie. Sąd stwierdził także, że nie wiadomo czy ewentualne działania lekarzy zapobiegłyby tragicznemu zdarzeniu.

Marcin Kamiński

  • Polska Dziennik Bałtycki

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

17.12.2009, 23:13

Uwaga POMOGĘ RODZINIE POSZKODOWANEGO UZYSKAĆ RENTĘ LUB WYSOKIE ODSZKODOWANIE.W końcu muszą jakoś żyć a ludzi nie stać na drogich prawników.
Moja pomoc jest bez gotówkowa!!!Jeżeli ktoś ma kontakt do rodziny to polecam mój nr tel.607548644

17.12.2009, 21:14

a czy Ty wiesz ile zarabiają lekarze,że tak twierdzisz??? tylko psy potraficie na nich wieszać, wszyscy pacjenci tylko mówią,że płacą podatki,zus i im się należy a w środku nocy zasuwacie z bólem gardła na pogotowie bo nie ma czasu w dzień pójść do rodzinnego, a prawda jest taka że większość z nich zarabia na kontrakcie 35-45 zł za godzinę pracy na dyżurze...brak słów, mądry sędzia bo skazał, stwierdził że są winni, wielki żal i kondolencje dla Rodziny zmarłego!

15.12.2009, 20:07

Bardzo współczuję rodzinie,młody chłopak,mimo to co możemy zrobić ufamy im bo liczymy na to że nam pomogą,ja znalazłam się w sytuacji gdzie jeden lekarz zaniedbał poważną wadę serca mego synka a drugi lekarz uratował mu życie,gdy podpisywałam zgodę na operację spojrzałam na lekarza i powiedziałam że oddaję syna w jego ręc,życie mego syna,odpowiedział zaufaj mi..zaufałam syn żyje i będzie normalnie żył.był żal do poprzedniego lekarza bo olał mnie i mego syna,ale inny lekarz pomógł nam i podkreślam że nie za kasę,wszystko działo się w Akademi medycznej w Gdańsku,pozdrawim rodzinę i znajomych zmarłego ,badżcie dzielni ....

15.12.2009, 10:30

Mądry sędzia, skazał ale całkowicie nie skreślił lekarzy,bo na pewno są też tacy, którym pomogli.
Żonie i córeczce współczuje i życzę wszystkiego dobrego(żeby nie było wątpliwosci, bo zaraz zaatakuja mnie hieny!)

14.12.2009, 14:44

Grzywnę którą dostali do zapłacenia , przy ich zarobkach , to PIKUŚ !!!!!! Czyli nadal - lekarze to ŚWIĘTE KROWY !!!!!!!!!!!!!!

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3