Co będzie otwarte, a co zamknięte w galeriach handlowych od 28 listopada? Czy będzie więcej niedziel handlowych w grudniu?

Agnieszka Kamińska
Agnieszka Kamińska
Sklepy w galeriach mają być otwarte od 28 listopada. Karolina Misztal
28 listopada otwarte zostaną galerie handlowe, będą one działać w ścisłym reżimie sanitarnym. Niektóre placówki w galeriach pozostaną jednak nadal zamknięte. Trzeba też pamiętać o wolnych od handlu niedzielach. Rząd rozważa zmiany w tej kwestii, ale Solidarność chce utrzymania zaplanowanych wcześniej niedziel wolnych od handlu.

Premier poinformował, że od soboty 28 listopada zrobimy zakupy w galeriach handlowych. Otwarte zostaną w nich sklepy (w tym m.in. meblowe, odzieżowe, obuwnicze, ze sprzętem elektronicznym). Te zasady mają obowiązywać do 27 grudnia. Po tym terminie rząd zdecyduje, czy ograniczenia zaostrzy czy też poluzuje. Jeśli wzrośnie liczba zakażeń, możliwe jest ponowne zamknięcie galerii handlowych.

Godziny dla seniorów zostają bez zmian

Rząd nie wycofał się z godzin dla seniorów. Mają one być zlikwidowane dopiero wówczas, gdy liczba nowych zakażeń spadnie do 9,4 tys., co – jak zakłada rząd – może wydarzyć się w niektórych powiatach.

Co z siłowniami, basenami i restauracjami?

W galeriach i poza nimi, zamknięte pozostają siłownie, kluby fitness, aquaparki oraz parki rozrywki. Ich otwarcie jest możliwe dopiero wówczas, gdy liczba osób zakażonych w powiatach również wyniesie 9,4 tys. osób lub poniżej tej liczby. Gdy te placówki (siłownie, kluby fitness, parki rozrywki) wznowią działalność, będą musiały przestrzegać limitu wynoszącego 1 osobę na 7 metrów kwadratowych. W aquaparkach obłożenie będzie mogło wynieść 50 proc. Restauratorzy, w galeriach i poza nimi, mogą działać w granicach przygotowania posiłków na wynos. Gdy liczba zakażonych znacząco spadnie (również do lub poniżej 9,4 tys.) będą mogli otworzyć lokale, ale będą one mogły pracować od godz. 6 do 21.

Kina wciąż zamknięte, salony kosmetyczne bez zmian

Nadal pozostają zamknięte kina. Rząd zapowiedział, że je otworzy, gdy średnia z siedmiu dni osiągnie 19 tys. zachorowań lub mniej. Jeśli to się stanie, będzie obowiązywał limit 25 proc. publiczności. Bez ograniczeń nadal mogą działać salony fryzjerskie i kosmetyczne - wymagane jest w nich zachowanie dystansu, dezynfekcja dłoni i sprzętu, noszenie maseczek. W sklepach i galeriach handlowych będzie obowiązywał limit osób – maksymalnie 1 osoba na 15 m2.

Niedziele niehandlowe

Utrzymane zostaną niedziele wolne od handlu. Najbliższa, 29 listopada, będzie niehandlowa. Zakupy będzie można zrobić 13 i 20 grudnia. Pojawiły się sugestie, by dopuścić handel jeszcze w którąś niedzielę – 6 lub 27 grudnia. Zmian w tym zakresie chcą m.in. Konfederacja Lewiatan, Pracodawcy RP, BCC, OPZZ czy Federacją Związków Zawodowych. Przeciwko niedzielnym zmianom niezmiennie jest NSZZ Solidarność, która jednocześnie poparła otwarcie galerii w grudniu.

- W pełni rozumiemy dramatyczną sytuację, w której znalazły się sklepy działające w galeriach handlowych. W odróżnieniu od sieci sklepów wielkopowierzchniowych i dyskontów są to głównie polskie firmy. Dzisiaj wielu z nich grozi upadłość, a dziesiątkom tysięcy pracowników utrata zatrudnienia. Dlatego postanowiliśmy przyłączyć się do apelu przedsiębiorców. Jednocześnie w naszym wystąpieniu do premiera podkreśliliśmy, że ograniczenia dotyczące handlu w niedziele należy utrzymać w obecnym kształcie – oświadczył w komunikacie Alfred Bujara, szef handlowej „Solidarności”.

Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji zaapelowała o zniesienie ograniczenia handlu w niedzielę do końca roku, co rozsierdziło szefa Solidarności. Piotr Duda nie ma wątpliwości, że apel jest kolejną próbą wykorzystania pandemii do zrobienia wyłomu w ustawie o ograniczeniu handlu w niedzielę.

„Apel Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji o zniesienie do końca roku ograniczenia handlu w niedzielę to festiwal obłudy i hipokryzji. Powołanie się na rzekome dobro i bezpieczeństwo klientów, znacznie zwiększa tym samym zagrożenie zachorowaniem na COVID-19 swoich pracowników. A czyni się to nie z pobudek humanitarnych i zdrowotnych, ale dla osiągnięcia jeszcze większego zysku!” - pisze Piotr Duda, przewodniczący KK NSZZ Solidarność, w liście skierowanym do Renaty Juszkiewicz, prezes POHiD.

Nad niedzielami ma się jednak pochylić rząd. Wicepremier, minister rozwoju, pracy i technologii Jarosław Gowin powiedział, że warto rozważyć, aby przynajmniej niedziela 6 grudnia była handlowa. Potwierdziła to wiceminister Olga Semeniuk na antenie Radia Zet, choć dodała, że opór Solidarności jest istotny.

- W krótszym wariancie możliwe jest uwolnienie trzeciej niedzieli handlowej w grudniu. W dłuższym - do końca pandemii. Oba te pomysły muszą się spotkać z aklamacją ze strony Rady Dialogu Społecznego, a już widzimy, że tej aklamacji na ten moment ze strony społecznej nie ma - powiedziała Semeniuk.

Tłumy w lokalach, sypią się kary

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie