MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Europejski Dzień Mózgu. Kilka ciekawostek o mózgu, które pomogą ci lepiej zrozumieć zachowania swoje i innych ludzi

Anna Szałkowska
Anna Szałkowska
Najstarsza część naszego mózgu to mózg gadzi: móżdżek i pień mózgu. Młodsza, czyli mózg ssaczy, to układ limbiczny. Z kolei najmłodsza ewolucyjnie i najbardziej rozwinięta to kora mózgowa, zwana też korą nową, która leży jak wielki pofałdowany beret na tych starszych częściach
Najstarsza część naszego mózgu to mózg gadzi: móżdżek i pień mózgu. Młodsza, czyli mózg ssaczy, to układ limbiczny. Z kolei najmłodsza ewolucyjnie i najbardziej rozwinięta to kora mózgowa, zwana też korą nową, która leży jak wielki pofałdowany beret na tych starszych częściach 123rf
18 marca obchodzimy Europejski Dzień Mózgu. Świętowanie zaczniemy od zamordowania jednego z najbardziej popularnych mitów, który mówi, że większość ludzi wykorzystuje zaledwie 10 procent mózgu. Co bardziej ambitni szukają sposobu, by uruchomić pozostałe dziewięćdziesiąt…

Mózg: Używamy 10 procent mózgu? Pożegnajmy się z tym mitem

Wiwisekcji wiecznie żywego mitu dokonali, a w zasadzie opisali ją Scott O. Lilienfeld, Steven Jay Lynn, John Ruscio i Barry L. Beyerstein, autorzy książki „50 wielkich mitów psychologii popularnej”. Prześledzili też źródło powstania tego mitu. Być może należy go szukać w wypowiedziach amerykańskiego psychologa Wiliama Jamesa, który rozważał, że przeciętny człowiek wykorzystuje zaledwie 10 procent swojego potencjału intelektualnego.

Po latach słowa o potencjale zaczęły ewaluować i w przestrzeni publicznej pojawiło się znane już nam twierdzenie. Czas najwyższy się z nim jednak pożegnać, zwłaszcza że już nad samym potencjałem trudniej się w naszych czasach pracuje, niż w czasach Jamesa, który zmarł na początku XX wieku. Nie śnił nawet o współczesnych rozpraszaczach w postaci mediów społecznościowych czy streamingowych gigantach typu Netflix.

Mózg gubi się w mediach społecznościowych

Jeżeli o nowoczesnych technologiach mowa, nie zdajemy sobie nawet sprawy, jak bardzo nam przeszkadzają. Telefon komórkowy osłabia pamięć i koncentrację. Są też groźniejsze skutki przebywania w cyfrowym świecie. W książce Andersa Hansena „Wyloguj swój mózg” czytamy: „W miarę przechodzenia na coraz bardziej cyfrowy styl życia, rośnie odsetek osób cierpiących na problemy psychiczne”.

Hansen to szwedzki psychiatra z Instytutu Karolinska w Solnie (Komitet tego instytutu przyznaje Nagrody Nobla w dziedzinie fizjologii i medycyny). Książka Hansena w przystępny sposób odpowiada na wiele pytań: jak korzystać z najnowszych aplikacji, by służyły naszemu dobru i nie były źródłem frustracji czy lęku; dlaczego korzystanie z Instagrama uruchamia w mózgu te same obszary, co niegdyś polowanie na dzikie zwierzęta; na czym polega cyfrowa zazdrość i czy internet może pozbawić nas empatii? Znajdziemy tu wiele odpowiedzi i jeszcze więcej informacji. Na przykład takie, że dotykamy telefonu 2600 razy dziennie, niepokoimy się, jeśli go nie ma w zasięgu wzroku. Tak działa dopamina, która pobudza układ nagrody.

Szczęście jest w nas: dowiedz się więcej o dopaminie, serotoninie, oksytocynie i endorfinach

Dopamina jest związkiem chemicznym, który naturalnie występuje w naszym organizmie. Odpowiada, m. in. za prawidłowe napięcie mięśniowe i koordynację ruchów. Poza tym stymuluje pracę układu limbicznego, który decyduje o emocjach i motywuje nas do działania, usprawnia procesy zapamiętywania oraz poprawia zdolność koncentracji. Dzięki dopaminie „budzi” się wspomniany wyżej tzw. układ nagrody. Na nasz układ nerwowy wpływa też inny neuroprzekaźnik - serotonina, która pomaga utrzymać stabilny stan emocjonalny i redukuje niepokój. Jej niedobór zaburza nastrój i sen, obniża samoocenę i zwiększa zapotrzebowanie na cukier. Niemal każdy z nas słyszał o endorfinach. To prawdziwe hormony szczęścia - podnoszą nastrój, ponieważ ich budowa jest nieco zbliżona do morfiny. Nie oznacza to jednak, że możemy się uzależnić od endorfin, bo te dość szybko się rozpadają. Zmniejszają odczuwanie bólu i redukują poziom doświadczanego przez organizm stresu. Jak je przywołać? Wystarczy trening, chociaż rodzaj aktywności fizycznej to sprawa indywidualna. A na koniec krótko o oksytocynie, która wiąże się nie tylko z porodem. Hormon ten określany jest czasami jako „hormon miłości”, ponieważ jej poziom wzrasta podczas przytulania i orgazmu.

Nie wędruj utartymi szlakami, nowe doświadczenia

Magda Adamczyk, autorka publikująca na swojej stronie Selfmastery.pl pisze: „Otwarty umysł oznacza zdolność do chłonięcia nowych idei i pomysłów, bycie elastycznym, adaptowanie na swoje potrzeby nowych doświadczeń. Gotowość przyjęcia, wysłuchania czegoś, nawet jeżeli to jest coś, czego nie akceptujesz”. W teorii to proste podejście do życia, w praktyce jesteśmy czasem gotowi stracić mnóstwo energii, aby przekonywać innych do swojego zdania, albo wędrujemy codziennie utartymi szlakami. Spróbujmy raz wrócić z pracy nową trasą, w restauracji wybierzmy nowe danie, albo chociaż wyszorujmy tego wieczora zęby lewą ręką, jeśli zwykle robimy to prawą. No i czasem uszanujmy odmienne zdanie drugiego człowieka, nawet jak się z nim nie zgadzamy.

Model kwadratu komunikacyjnego: którym uchem słuchasz innych ludzi?

Otwartości nie sprzyjają skostniałe poglądy i bańki informacyjne, w których na co dzień tkwimy. Dla każdego jedno wypowiedziane zdanie może oznaczać coś innego. Zgodnie z teorią Friedemanna Schulza von Thuna, autora modelu kwadratu komunikacyjnego, zwanego także modelem poczwórnego ucha, każdy komunikat może zostać usłyszany na czterech różnych płaszczyznach. Wszystko zależy od tego, które ucho mamy w danej sytuacji najbardziej aktywne. Mocno rozwinięte ucho rzeczowe usłyszy informacje na płaszczyźnie rzeczowej. Ucho relacyjne jest drażliwe.

Osoby, które „mają” ucho relacyjne, wszystko odbierają osobiście, często czują się dotknięte i urażone. Z kolei ucho ujawniania siebie (ucho terapeutyczne) pozwala słuchać wypowiedzi pod kątem: „co mówisz o sobie samym”. Pomaga akceptować czyjeś uczucia, można lepiej słyszeć i precyzyjniej śledzić to, co się dzieje z drugą osobą. No i w końcu ucho apelowe - to nastawienie na odczytywanie życzeń i spełnianie niewypowiedzianych oczekiwań innych.

Podcast o mózgu. Urszula Dąbrowska opowiada, po co nam mózg

Od czasów pandemii, kiedy przez chwilę byliśmy skazani na samotne spacery, lubię słuchać podcastów. „Podcast o mózgu” to jeden z moich ulubionych. Jego autorka Urszula Dąbrowska, biolożka, dziennikarka, pisarka, autorka książki „Życie towarzyskie mózgu”, w przystępny sposób przekazuje śmiertelnikom z pozanaukowej rzeczywistości wiele informacji. Zadaje też czasem prowokacyjne pytania, np. po co nam mózg? Pytanie wydaje się retoryczne, ale jego autorka zbija nas z tej pewnej ścieżki. Trzy nieoczywiste powody, dla których mamy mózg są następujące: jest nam potrzebny, żeby się ruszać, odczuwać emocje i radzić sobie z życiem społecznym. Przyjmuje się, że ludzki mózg zrobił się taki duży w proporcji do ciała człowieka, bo musiał ogarniać, co się dzieje między ludźmi.

Płaty czołowe: dlaczego są tak bardzo ważne?

Urszula Dąbrowska w fascynujący sposób opowiada także o płatach czołowych. Zanim jednak dojdziemy do płatów, przypomnijmy umowny podział na trzy części naszego „centrum dowodzenia”. Najstarsza część naszego mózgu to mózg gadzi: móżdżek i pień mózgu. Młodsza, czyli mózg ssaczy, to układ limbiczny. Z kolei najmłodsza ewolucyjnie i najbardziej rozwinięta to kora mózgowa, zwana też korą nową, która leży jak wielki pofałdowany beret na tych starszych częściach. Kora mózgowa dzieli się na dwie połowy: prawą i lewą. A każda z tych połówek składa się z czterech płatów. To właśnie płaty czołowe. My natomiast chcemy się skupić na przedniej ich części, czyli płatach przedczołowych.

Jak czytamy na blogu Urszuli Dąbrowskiej, w przeciwieństwie do reszty mózgu, kora przedczołowa osiąga dojrzałość dopiero w połowie trzeciej dekady życia. Niedojrzała sprawia, że nastolatkami i młodymi dorosłymi rządzą impulsy. Zachowania ryzykowne, życie chwilą, rzucanie się na głęboką wodę, brak planowania, kiepska ewaluacja wydarzeń, słaba ocena zagrożeń - to efekty tej niedojrzałości właśnie. Dojrzałe płaty integrują informacje, aby podejmować złożone decyzje. Jaki kupić samochód? Co studiować, żeby znaleźć dobrą pracę? Jak zdobyć oszczędności na wymarzony urlop? Jak wyjaśnia nam autorka podcastu, płaty czołowe robią co mogą, aby umieszczać na osi czasu wszystko, co się dzieje w naszym życiu. Kolejna niezwykła zdolność płatów czołowych to już wspomniana kontrola. Kora przedczołowa próbuje być dyrygentem wszystkich spraw, które dzieją się w mózgu. Nadaje im hierarchię ważności, kontroluje emocje i impulsy, o czym pisaliśmy przy okazji młodzieńczych wybryków. Ta umiejętność regulacji i kontroli jest niezwykle ważna dla człowieka, który żyje wśród innych ludzi.

Płaty czołowe są bardzo chimeryczne. Nie tylko niedojrzałe potrafią nam skomplikować życie. Im jesteśmy starsi, tym gorzej działają. Dlatego starsze osoby też mają problemy z kontrolą emocji i oceną sytuacji. Ale nie trzeba się starzeć, żeby nasza kora przedczołowa działała słabo: wystarczy być chorym, niewyspanym czy głodnym. Dobrze jest o tym pamiętać.

Kiedy uczenie nie ma sensu?

Skończyłeś szkołę, studia, jesteś na emeryturze i uważasz, że nie dla ciebie już nauka? To mit - równie nieprawdziwy, co szkodliwy. Uczymy się niezależnie od wieku. Niestrudzenie przekonują nas o tym naukowcy. Alice Latimier specjalizująca się w nauce o mózgu, ze szczególnym uwzględnieniem psychologii poznawczej i nauki szkolnej z użyciem narzędzi świata cyfrowego, pisze w tekście na portalu wszystkoconajwazniejsze.pl: „Mózg może się uczyć w każdym wieku. Uczenie się jest dynamicznym procesem poznawczym, który przebiega w dwóch etapach: najpierw następuje pozyskanie nowej informacji, a później, jej zmagazynowanie w pamięci. Gdy się uczymy, plastyczność mózgu pozwala na jego ciągłe modelowanie. Ten mechanizm jest nie tylko stosunkowo szybki, ale też odwracalny. Nasz mózg jest w stanie ciągle się dostosowywać i zmieniać pod wpływem naszych doświadczeń, od najmłodszych lat do starości”.

Sprawdź, czy dobrze znasz media społecznościowe

Mózg potrzebuje dużo energii, musi się też napić
Europejski Dzień Mózgu ma na celu przypominać o znaczącym wpływie naszego stylu życia na funkcjonowanie naszego organizmu. Duże znaczenie odgrywa właściwe odżywianie, które jest istotne dla prawidłowego funkcjonowania całego organizmu człowieka, a zwłaszcza dla mózgu. Wzrost zużycia energii przez współczesnego człowieka spowodowany zmianą odżywiania, istotnie wpłynął na plastyczność neuronów oraz na wzrost przetwarzania impulsów przez synapsy, co miało wpływ na rozwój funkcji poznawczych człowieka. Podstawowe znaczenie dla funkcjonowania układu nerwowego odgrywają woda oraz substancje tłuszczowe. Ważna jest też woda. Odpowiednie nawodnienie organizmu znacząco wpływa na funkcjonowanie mózgu. Nawet niewielkie odwodnienie organizmu może wpłynąć na pogorszenie zdolności poznawczych, powodować zmęczenie czy zaburzenia koncentracji uwagi. Zawartość wody we wnętrzu komórek nerwowych zmniejsza się wraz z wiekiem, natomiast ilość wody w przestrzeni międzykomórkowej nie zmienia się znacząco.
Badania wykazują, że rozwijać umysł mogą też ćwiczenia fizyczne. Wykazano, że wywierają wpływ na procesy poznawcze poprzez oddziaływanie na procesy molekularne związane z metabolizmem energetycznym i plastycznością synaptyczną.

Co nam sprzyja?

  • Dla dobra mózgu warto uważniej przyjrzeć się swojej diecie i wyeliminować z niej niezdrowe, małowartościowe składniki i przekąski, a wprowadzić do niej większe ilości warzyw, owoców, ziaren, kasz czy orzechów, które pozytywnie wpływają na funkcjonowanie naszego mózgu.
  • Aby nasz mózg pracował lepiej i wydajniej, należy pamiętać, aby w naszej diecie nie zabrakło: kwasów omega-3, witamin z grupy B (w tym kwasu foliowego), witamin D, C, A, E, a także minerałów: potasu, żelaza, magnezu, cynku, jodu, chromu i manganu.
  • Dobre nawodnienie, antyoksydanty i lecytyna również wspomagają pracę mózgu. Niedostateczna ilość tych związków w organizmie może skutkować niepokojem, agresją, bólami głowy, problemami z zasypianiem, ciągłym zmęczeniem i stanami depresyjnymi.

Co nam szkodzi?

  • palenie papierosów (w tym bierne);
  • dieta bogata w cukier, alkohol, sztuczne barwniki i aromaty;
  • przejadanie się;
  • produkty typu fast food;
  • nadciśnienie, cukrzyca i nadwaga.

Co możesz zrobić #dla siebie?

Na stronie www.gov.pl przedstawiono kilka prostych wskazówek, co robić, aby nasz mózg działał sprawnie.1. Badaj się! Regularnie kontroluj poziom cukru, cholesterolu oraz mierz ciśnienie.

  1. Odpowiednio się odżywiaj! Jedz dużo warzyw oraz dobre tłuszcze. Nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 znajdziesz w tłustych rybach.
  2. Ruszaj się i wysypiaj! Sprawne ciało to sprawny umysł.
  3. Postaw na rozwój intelektualny! Trenuj swój mózg. Ćwicz i gimnastykuj swój mózg np. rozwijając hobby i pasje, a także słuchając muzyki.
  4. Unikaj używek! Nie pal, nie bierz narkotyków, ogranicz alkohol. Wszystkie używki mają dewastujący wpływ na mózg.
  5. Pamiętaj o śnie! Dbaj o dobry i odpowiednio długi sen.
emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Jak kupić dobry miód? 7 kroków

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiał oryginalny: Europejski Dzień Mózgu. Kilka ciekawostek o mózgu, które pomogą ci lepiej zrozumieć zachowania swoje i innych ludzi - Dziennik Bałtycki

Wróć na pomorskie.naszemiasto.pl Nasze Miasto