Izrael szczepi najszybciej na świecie. "Dzielimy ładunki z dawkami jak pizzę i wysyłamy tam, gdzie są najbardziej potrzebne"

Wojciech Szczęsny
Wojciech Szczęsny
AA/ABACA/Abaca/East News
- Mamy dość liberalną politykę szczepień. Wolimy podać dawkę komuś spoza kolejki niż wyrzucić ją do kosza. - mówi w rozmowie z Agencją Informacyjną Polska Press dr Boaz Lev, ekspert izraelskiego Ministerstwa Zdrowia.

Kilka miesięcy temu mówiło się, że Izrael za szybko zrezygnował z obostrzeń w czasie pierwszej fali koronawirusa, w konsekwencji latem, gdy cała Europa korzystała z wakacji, w Izraelu do walki z drugą falą pandemii COVID-19 musiano włączyć wojsko. Z kolei teraz wszyscy mówią o wielkim sukcesie, jakim jest błyskawiczne tempo szczepień. Jak udało się to osiągnąć?
Przede wszystkim od początku rozmawialiśmy ze wszystkimi producentami, więc kiedy pojawiły się autoryzacje dla poszczególnych szczepionek od razu rozpoczęliśmy operację szczepień. W tym momencie mamy dużo więcej zabezpieczonych dawek niż inne państwa.

Kluczowa jest chyba jednak logistyka?
Tak, transport szczepionek do miejsc, w których odbywają się szczepienia jest bardzo istotny. Dla przykładu – szczepionki wyprodukowane przez Pfizer/BioNTech przybywają do nas w ładunkach liczących kilkadziesiąt sztuk zawierających tysiąc dawek. Nazywamy je „pizzą”. No i kroimy tę „pizzę” na kawałki i rozsyłamy tam, gdzie są aktualnie potrzebne. Oczywiście nie jest to łatwe, bo szczepionki muszą być przetrzymywane w temperaturze -70 stopni i podane najszybciej jak to tylko możliwe. Należy przy tym pamiętać, że izraelska służba zdrowia jest zintegrowana i zdygitalizowana – dysponujemy bazami danych, które obejmują wszystkich obywateli.

Wszyscy mieszkańcy Izraela chcą się szczepić?
Sporą rolę w zachęcaniu do szczepień odegrały media. Obywatele dostawali też smsy, telefony, a także wiadomości w mediach społecznościowych. W akcję promocyjną włączyli się też duchowni wszystkich wyznań. W rezultacie, gdy szczepionki wreszcie do nas dotarły społeczeństwo było poinformowane i gotowe na ich przyjęcie.

W ciągu kilku tygodni udało się zaszczepić ponad 20 procent ludności Izraela. Czy to oznacza, że latem będzie można zapomnieć o COVID-19?
Akcję szczepień chcemy zakończyć do końca marca. Już wtedy większość Izraelczyków powinna być zaszczepiona, oczywiście z wyłączeniem osób, które nie mogą być objęte całą operacja – dzieci, czy kobiet w ciąży. Ale większość społeczeństwa chce się szczepić, więc koniec marca to realny termin. Trudno powiedzieć, czy to będzie oznaczało koniec pandemii w Izraelu. Zapewne walka z koronawirusem potrwa nieco dłużej, ale większość ludzi, przede wszystkim osoby starsze, będą już na niego uodpornione.

W Polsce sporo mówiło się w ostatnim czasie o szczepieniach poza kolejnością. Przy okazji pojawił się argument dotyczący dużej liczby niezużytych dawek, które wobec braku chętnych trafiają do kosza. Czy ten problem istnieje także w Izraelu?
Nie podajemy szczepionki każdemu chętnemu. Zaczęliśmy od pracowników służby ochrony zdrowia oraz osób starszych powyżej 60-go roku życia. Kryteria są bardzo klarowne. Ale zdarzało się, że nie trzymaliśmy się sztywno tej zasady, bo naszym ostatecznym celem jest przecież zaszczepienie jak największej liczby obywateli. Nasze relatywnie liberalne do szczepień polega na tym, że wolimy podać szczepionkę komuś spoza grup priorytetowych niż ją zmarnować.

O pomoc i radę do Izraela zwracają się kolejne państwa. O wsparcie ekspertów wprost poprosiły Cechy, w przyszłym tygodniu w spotkaniu z premierem Benjaminem Netanjahu w sprawie organizacji akcji szczepień będą uczestniczyli szefowi rządów Australii, Austrii, Danii, Grecji i Nowej Zelandii. Czy udzielenie konkretne pomocy ze strony Tel-Awiwu jest realne?
Trudno udzielać precyzyjnych porad państwo dużo większym od Izraela. Ale staramy się dzielić naszym doświadczeniami ze wszystkimi, którzy o to proszą. Jesteśmy gotowi pomagać wszystkim, którzy chcą skorzystać z naszej wiedzy.

Stanowcze „nie” zmianom w przepisach

Wideo

Materiał oryginalny: Izrael szczepi najszybciej na świecie. "Dzielimy ładunki z dawkami jak pizzę i wysyłamy tam, gdzie są najbardziej potrzebne" - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie