Jak przeczytać 100 stron w godzinę. Propozycja na wakacje

(OPRAC. OKA)
W ciągu życia człowiek może przeczytać nie więcej niż 2-3 tysiące książek, zakładając, że czyta po 50 str. dziennie z szybkością 300 słów na minutę.

W ciągu życia człowiek może przeczytać nie więcej niż 2-3 tysiące książek, zakładając, że czyta po 50 str. dziennie z szybkością 300 słów na minutę. Jednak często jest to tylko od 150 do 200 słów i stopniem rozumienia od 40 do 70 proc.

Oznacza to, że książkę liczącą ok. 200 stron czyta się ponad 7 godzin. To nie najlepszy wynik, ale łatwo można go zmienić. Wystarczy pozbyć się podstawowych błędów czytelniczych oraz nieco zmienić swój stosunek do techniki czytania. Takie umiejętności da uczestnictwo w kursie szybkiego czytania.

Jak czytamy, a jak powinniśmy

Tempo 200 słów na minutę, które gwarantuje względnie sprawne czytanie, jest niestety rzadkością. Dotyczy to zarówno dorosłych jak i dzieci. Czytanie w przedziale 150 – 180 słów na minutę jest szalenie nużące i nieefektywne. Spada stopień rozumienia i dochodzi często do dekoncentracji. Każdy z nas ma zapewne doświadczenie, podczas którego po „przeczytaniu” kilku stron, zorientował się, że nie wie, o czym czyta i myśli zupełnie o innych sprawach. Dzieje się tak dlatego, że nasz mózg nie wykorzystując swoich możliwości (myśli 5 razy szybciej niż wypowiada słowa), po prostu się „nudzi” i sam „wynajduje” sobie ciekawsze „zajęcia”.
„Czytaj powoli i dokładnie, to wszystko zrozumiesz” – jeden z mitów powtarzanych nam od szkoły podstawowej. Wolne czytanie jest nam potrzebne jedynie na etapie nauki składania liter i sylab. Kiedy czytamy powoli, bardzo szybko się dekoncentrujemy. Osoba powoli czytając pojedyncze słowa, skupia się jedynie na ich pojedynczym znaczeniu, często w oderwaniu od słów wspomagających jego przenośne zrozumienie, nie ogarnia rozumieniem szerszego kontekstu.


Szybiej znaczy lepiej

Warto sprawdzić na sobie prawdziwość tego stwierdzenia. Poniższy tekst przeczytaj najpierw bardzo wolno, a następnie bardzo szybko.

"Zdognie z nanjwoymszi baniadmai perzporawdzomyni na bytyrijskch uweniretasytch nie ma zenacznia kojnolesc ltier pzry zpiasie dengao solwa. Nwajzanszyeim jest, aby prieszwa i otatsnia lteria byla na siwom mijsecu, ptzosałoe mgoą być w niaedziłe i w dszalym cąigu nie pwinono to sawrztać polbemórw ze zozumierniem tksetu. Dzijee sie tak datgelo, że nie czamyty wyszistkch lteir w sołwie, ale cłae sołwa od razu."

Kiedy zaczynamy od wolnego czytania, wydaje się, że nie ma on najmniejszego sensu. Gdy jednak czytamy szybko, aby zrozumieć sens tekstu, a nie skupiamy się na pojedynczych wyrazach, staje się on dziecinnie prosty. Między innymi również dlatego, że potrafimy sobie wyobrazić dalszy ciąg.


Czytamy uchem, a nie okiem

Proces nauki szybkiego czytania zacząć należy od eliminacji podstawowych błędów czytelniczych. Najważniejszym z nich jest fonetyzacja, czyli powtarzanie czytanych wyrazów w myślach lub szeptem (subwokalizacja). To ona skutkuje ograniczeniem tempa czytania - główną przyczyną jest zbyt wolne podawanie informacji przez kanał słuchowy. Bo tak naprawdę, choć do czytania niezbędne są oczy, to niemal wszyscy „czytamy uchem”. Wymawiamy to, co widzimy, aby „lepiej” zrozumieć to, co zobaczyliśmy.
Na czym polega szybkie czytanie?
Najprostsza odpowiedź może brzmieć: na czytaniu grupami wyrazów i skróceniu fiksacji, tzn. czasu zatrzymywania wzroku na tekście. Aby czytać szybko, należy znać podstawowe informacje, dotyczące pracy oka oraz mózgu w trakcie czytania. Ponadto wykonuje się wiele ćwiczeń mających na celu m.in. rozszerzenie pola widzenia, przyspieszenie tempa czytania, czy doskonalenie pamięci fotograficznej.
Nie wszyscy uświadamiają sobie fakt, że tak naprawdę czytanie odbywa się w płacie potylicznym mózgu. Oczy są tylko „narzędziami przechwytywania” informacji, zakodowanych pod postacią wyrazów. To w mózgu odbywa się kojarzenie i rozumienie tego, co czytamy.


Praca oka

Aby mózg mógł odebrać informację, nasze oko musi zatrzymać się na tekście na ułamek sekundy (fiksacja - trwa od 0,25 do 1,5 sek.). Aby ją skrócić do niezbędnego minimum, trzeba wykonywać systematycznie ćwiczenia, doskonalące m.in. szybkie postrzeganie oraz pamięć fotograficzną.
Aby zmusić oko do szybszego poruszania się po tekście, niezbędny jest wskaźnik. Może to być wąski patyczek, podobny do tego, który używamy do zrobienia szaszłyka, ale może nim być z powodzeniem ołówek czy długopis.
Dzieci ucząc się czytać, pomagają sobie często palcem, podobnie jak dorośli podczas wyszukiwania terminu w słowniku lub numeru w książce telefonicznej. Te przykłady ilustrują zalety stosowania wskaźnika. Pomaga on utrzymać koncentrację, orientację w tekście oraz przyspiesza pracę oka, które „siłą woli” nie potrafi „samo z siebie” poruszać się szybciej i płynnie po tekście.
Czytając w języku, który dobrze znamy, nie musimy zbyt długo i uważnie patrzeć na wyrazy, których znaczenie mamy przyswojone. Pamiętajmy, że za zrozumienie sensu wynikającego z ich zestawienia, odpowiedzialny jest mózg.


Pole widzenia

Jego poszerzenie odgrywa ważną rolę w nauce szybkiego czytania. Na jego rozwijanie jest bardzo wiele ćwiczeń, najbardziej popularnym są Tablice Schulza. Dodatkowo podczas szybkiego czytania wykorzystywane jest tzw. „miękkie patrzenie”. Polega ono na obejmowaniu jednym spojrzeniem kilku wyrazów w linijce, lub grupy wyrazów np. w kilku linijkach lub całych akapitach.


Zalety szybkiego czytania

• Znacznie skracamy czas czytania, co daje nam możliwość zapoznania się z ogromną liczbą tekstów, praktycznie niedostępną osobom czytającym w tradycyjny sposób.
• Znikają sterty zaległych pism, książek, i czasopism.
• Mamy w końcu czas na lektury dla przyjemności.
• Osiągamy bardzo wysoki stopień koncentracji na tekście. Podczas szybkiego czytania, mózg jest tak zaabsorbowany tą czynnością, że nie zdarzają się praktycznie sytuacje, w których mylimy podczas czytania o innych rzeczach. Gdy jakaś „inna”, niezwiązana z treścią książki myśl, dociera do świadomości czytelnika, natychmiast przerywa czytanie, a nie „brnie” niepotrzebnie przez kolejne strony.
• Nie tracimy czasu na czytanie książek nieprzydatnych.
• Trafnie dobieramy lekturę w czytelniach i księgarniach.
• Potrafimy umiejętnie dobierać i zmieniać tempo czytania, w zależności od celu lektury.

150-200 słów
Tyle średnio słów na minutę czyta przeciętny człowiek

Rusza kanał TV dla seniorów, Antena HD

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
nieUmiemCzytac

Generalizowanie. Nie każda książka jest napisana prostym językiem niczym periodyk dla dzieci z podstawówki. Proszę spróbować przeczytać specjalistyczną literaturę w takim tempie i po kilku dniach spróbować ją zaaplikować. Jestem ciekaw, ile po tym zostanie, jeśli w ogóle cokolwiek. Ażeby wyzwanie nieco urozmaicić, proponuję wybrać pozycję dostępną wyłącznie w znajomym nam języku obcym. Książki, bez zastosowana w życiu codziennym można uznać za niczym niewyróżniającą się rozrywkę na tle masturbacji i obżerania się fast foodami. Tyle, że tutaj angażujemy (w minimalnym stopniu) swój intelekt i oszukujemy samych siebie, że zyskujemy jakiś dorobek. Grzechem byłoby nie wspomnieć o mitycznym przecież wzbogacaniu słownictwa. Jak może do niego dojść, skoro słów tych nigdy przenigdy nie powtarzamy? Wow, udało mi się zeżreć 3 tomy w ciągu 10 dni! Szkoda, że jestem tą samą osobą, jaką byłem przed wykonaniem tych czynności.

Dodaj ogłoszenie