Pomorze: Od poniedziałku nie zapalisz papierosa w pubie

Dorota Abramowicz
Całkowity zakaz palenia będzie dotyczył małych barów i pubów
Całkowity zakaz palenia będzie dotyczył małych barów i pubów Janusz Wojtowicz
Od poniedziałku zmieni się życie polskiego palacza. Tego dnia wchodzą w życie przepisy znowelizowanej ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu. Zakazuje ona całkowicie palenia w placówkach służby zdrowia, szkołach, placówkach oświatowych, obiektach sportowych oraz w służbowych pojazdach. Do listy obiektów wolnych od dymu tytoniowego dołączą bary, puby i restauracje o powierzchni poniżej 100 m kwadratowych oraz te, w których nie można wydzielić odrębnego pomieszczenia dla palących.

- Przygotowuję już tablicę o zakazie palenia - mówi Daria Podias, właścicielka gdyńskiej restauracji Santorini. - Przyznam , że obawiam się skutków tej ustawy. To jest za mały lokal, by można było wydzielić pomieszczenie dla palących. Co innego latem, kiedy otwarty jest ogródek. Część stałych klientów zapowiedziała już,że nie będzie przychodzić. Chociaż, z drugiej strony, coraz częściej obserwuję sytuacje, gdy palacze sami decydują o opuszczeniu niepalącego towarzystwa i wychodzą na papierosa na zewnątrz.

Zakaz palenia nie przeraża nauczycieli.
- W naszej szkole nie wolno palić od wielu lat - słyszę w gdańskim Gimnazjum nr 1. Za to w VI Liceum Ogólnokształcącym w Gdyni ustawa doprowadzi do likwidacji palarni dla pracowników.

Zmianą przepisów nie stresują się - przynajmniej oficjalnie - szefowie placówek służby zdrowia. Doktor Jarosław Skłucki, kierujący NZOZ Wzgórze św. Maksymiliana w Gdyni, twierdzi, że w jego przychodni od dawna nie pali się papierosów. - Dla potrzebujących popielniczka stoi na zewnątrz - tłumaczy.

- Osobiście nie palę i nie słyszałem, by palił ktokolwiek z personelu - dodaje dr Jarosław Litwin, dyrektor Szpitala Wojewódzkiego w Gdańsku. - Chociaż znam kilku lekarzy ze Szpitala Studenckiego, którzy nie mogą zerwać z nałogiem.

Zakaz to jedna sprawa, a wyegzekwowanie przestrzegania przepisów - inna. Do końca nie wiadomo, kto i jak np. miałby ścigać kierowcę służbowego samochodu dostawczego z papierosem w ustach lub niesfornego klienta pubu.

- Straż Miejska nie ma takich uprawnień - odcina się Bartłomiej Kłodnicki, rzecznik SM w Gdańsku. - Możemy wystawiać mandaty jedynie za palenie na przystankach i na plażach. W tym roku interweniowaliśmy aż 5500 razy, z czego 2093 spotkania z palaczami zakończyły się pouczeniem. Skierowaliśmy do sądu 43 wnioski o ukaranie, wręczyliśmy mandaty w wysokości od 20 do 500 złotych. Nie będziemy jednak zatrzymywać służbowych aut i wchodzić do prywatnych lokali czy szpitali, by sprawdzić, czy ktoś tam pali. Takie uprawnienia ma policja.

Okazuje się jednak, że policja też nie zamierza włączyć się do walki z nałogiem.
- Ustawa rozszerza jedynie katalog miejsc, w których nie wolno palić - wyjaśnia Błażej Bąkiewicz z biura prasowego KWP. - Kontrola realizacji przepisów ustawy należy, tak jak dotychczas, do inspekcji sanitarnej.

Jednak inspektorzy sanitarni, których niedawno posłano na pierwszy front walki z dopalaczami, zasłaniają się na razie brakiem rozporządzeń wykonawczych.
- Porozmawiamy o szczegółach, gdy je otrzymamy - mówi Anna Obuchowska, rzeczniczka Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej.

I mniej już oficjalnie dodaje, że z kontrolą szkół czy szpitali nie powinno być problemu. Gorzej będzie np. z nocnymi klubami. Inspektorzy bowiem kończą pracę... o godz. 15.

Rozmowa z europosłem Tadeuszem Cymańskim, autorem projektu ustawy o zakazie palenia w piątkowym, papierowym wydaniu "Polski Dziennika Bałtyckiego"

Potwierdzone: szczepionka Moderny działa na mutacje koronawirusa

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

h
hehe

tylko NIEROBA STAĆ NA PALENIE I PICIE PIWKA a normalni na te coś pracuje podatki żebrzą wraz z kościołem

A
Alojzy

Wszystkie auta powyżej 10 lat wykasować!..One nie spełniają norm emisji spalin.To nam przeszkadza czujemy się zatruwani!.Piszemy już petycje do rządu w tej sprawie.

S
Semi

Jeżeli chodzi o palaczy to nigdy nie kłamie.Rzeczywiście NIE wie kto i gdzie pali.

M
Monika

Palacze czują sie pokrzywdzenie, jednak to my nie mielismy prawa do zdrowszego powietrza i musielismy tolerowac ich palenie i wdychac dym. To my bylismy przez nich ograniczeni latami a teraz krzycza ze sie im zabrania. A mi nie zabraniajcie zdrowo zyc.

r
roma

no ciekawe...jak to bedzie ja bede palila i gowno komu do tego...a do pabow nie muszę chodzić-wzbogacać swoją kasą dorobkiewiczów..i jeszcze bedą mi mowić co moge czy nie!

O
Obserwator

KŁAMIE!!!!

n
noov

super, brawo! :]

D
DS

DZIĘKUJĘ

S
SZTUMIANKA rodowita

wlasciciele odzyja wlasnie z tego smierdzielstwa DOBRA SPRAWA NIE SMIERDZACE LOKALE POPIERAM KTO ZA NIECH SIE DOPISUJE POZDRAWIAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

j
ja

Wystarczy przeczytać książkę pt. Prosta metoda jak skutecznie rzucić palenie. Autor Allen Carr. I będziecie mieli gdzieś te wszystkie koncerny tytoniowe, zakazy palenia, popielniczki, papierosy...
Odzyskanie wolnosci jest piękne!!!

n
niepalacy

ja u siebie nie mam zamiaru zamykać okien, bo otwieram poto żeby mieć w domu świeże powietrze a nie smród sąsiada. Za cos takiego ktos kiedyś miał wyrok , podtruwał sasiadów, to tak jak z psami i sprzątanie po nich. Może psy niech robia na dywan i nie sprzatajmy a palacze smrodza w swoim domu

i
iga

W klubach pachnąco, przed ich drzwiami śmierdząco. Swoją droga zdarza mi się słyszeć jak to mój papieros śmierdzi nawet od ludzi stojących na nawietrznej. Takie zjawisko można nazwać już paranoją czy nie? I co z ludźmi, którzy siadają koło mnie mimo że palę i zaczynają narzekać że im śmierdzi? Nie ma na takich paranoików przepisu np o nękanie? ;)

g
gość

współczuć tylko właścicielom małych pubów, mam nadzieje, że się jakoś utrzymają na rynku.

a
anty

zaostrzyć kary dla tych śmierdziuchów , pali publicznie to zaraz rozstrzelać i tyle inny już nie zapali

a
anty

ma racje bo debilni palacze nie zrozumieją jak innym to śmierdzi a jak chcesz sobie życie zasmrodzić to pal sobie sam i nie wydychaj dymu innym
precz z palaczami na sibir z nimi

Dodaj ogłoszenie