Szału nie ma?

M. Szlagowski
Michał Kowal
Jaki będzie jubileuszowy Open’er Festival 2011? Czy zaproponowana przez Alter Art lista wykonawców zadowoli wiernych fanów corocznej imprezy na Babich Dołach? Zobaczcie jakie opinie udało mi się zebrać na 2 dni przed rozpoczęciem festiwalu.

Witam wszystkich. Nazywam się Mikołaj i będę Waszym reporterem z centrum wydarzeń, jakie będą odbywać się między 30.06 a 3.07. w Gdyni-Kosakowo. Dwa lata temu mieszkałem na heinekenowym polu namiotowym i chętnie sprawdzę, co zmieniło się od tamtego czasu. Postaram się zwiedzić każdy namiot, każdą scenę (i to nie raz!) oraz każdy inny zakątek miasteczka festiwalowego.

Wróćmy teraz do tegorocznej, dziesiątej edycji imprezy. – Jak dla mnie to szału nie ma. – mówi Magda z Bartoszyc – W zeszłym roku było o wiele ciekawiej. Prince mnie nie przekonał. Przy takiej cenie biletów w tym roku to ja podziękuję. Wiem, że warto być na Heinekenie nawet dla samej atmosfery. Wtedy najlepiej wykupić sobie bilet z polem namiotowym, a na to, już w ogóle nie mam w tym roku pieniędzy.

Podobne podejście ma Mateusz z Wysokiej (woj. wielkopolskie) – Nawet dobrze nie spojrzałem na tegoroczny line-up. Po szybkim przeglądzie jakoś nic mi nie wpadło mi w oko, także od razu odpuściłem sobie tegoroczną edycję. Trzy lata temu skusiła mnie Erykah Badu i Jay-Z, którzy byli akurat tego samego dnia. Mnie interesuje sama muzyka, a nie ta cała otoczka. Zobaczymy za rok.

Erykę Badu chętnie zobaczyłby też Mateusz z Gdańska (zbieżność imion przypadkowa), który już trzeci raz przymierza się do wzięcia udziału w Open’erze. – Szkoda, że Erykah, która będzie za miesiąc w Gdańsku, nie mogła przyjechać akurat w czasie tego festiwalu. – opowiada z żalem Mateusz – Jak na jubileuszową edycję, to zestaw gwiazd nie powala. Niestety.

– Będę w czwartek. – opowiada, niczym natchniona, Justyna z Lęborka – Mogłabym pójść tam tylko dla samego Coldplay. Ale jak już wpadnę, to chętnie posłucham też The National i Caribou. Jak dla mnie tegoroczny festiwal nie jest taki zły, jak mówią inni. Kwestia gustu. Gdybym miała więcej czasu i pieniędzy, to nie ograniczałabym się tylko do czwartku.

Zaproponowani artyści nie zachęcili też Mikołaja z Bydgoszczy. – Dwa lata temu byłem na festiwalu i brakuje mi tamtej atmosfery. Myślałem, że na jubileuszu pojawią się bardziej interesujący wykonawcy. Niestety w tym sezonie konkurencja jest lepsza niż Open’er. Wybiorę się na Woodstock, gdzie gra w tym roku Prodigy, i to za darmo.

Zupełnie inny problem ma Ala z Lęborka (zbieżność miejscowości nieprzypadkowa), która zrezygnowała z udziału w festiwalu dopiero po ukazaniu się line-up’ów. – Wszystkie zespoły, które mnie interesują grają akurat w tym samym momencie na różnych scenach. Poszłabym nawet dla samego klimatu, ale jakoś w tym roku słabo u mnie kasą.

Jak widać, większość osób z dużym dystansem podchodzi do tegorocznego festiwalu. Według mnie, jest parę ciekawych propozycji, np. Fat Freddy’s Drop, który dwa lata temu odwołał swój występ. Wiele fanów zgromadzą na pewno Coldplay, Prince i M.I.A oraz nasi rodzimi wykonawcy: Sistars, Brodka, czy popularny ostatnio Enej.

Nowe rozporządzenie w związku z pandemią

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Primus Maximus

Przecież to jest tak naprawdę główna gwiazda festiwalu

Dodaj ogłoszenie