Kuchnia regionalna na Pomorzu. Bogactwo kuchni kaszubskiej: Śledzie, słodkie ruchanki

Arkadiusz Gołka
W woj. pomorskim mamy zarejestrowane aż 172 produkty tradycyjne, co daje drugie miejsce w kraju po Podkarpaciu. Czym się wyróżnia kuchnia z Kaszub?

Pomorze słynie z różnych specyficznych potraw, których smak jest niepowtarzalny. Wystarczy wspomnieć słynne na całą Polskę śledzie po kaszubsku. Jest tego jednak znacznie więcej.

Arkadiusz Gołąbek, szef kuchni w Restauracji Kaszubskiej, mieszczącej się koło Gdyni, podzielił się z nami kilkoma tajemnicami kulinarnymi.

- Popularne są oczywiście śledzie po kaszubsku, których sekret tkwi w przyprawach. Są one podawane w sosie pomidorowym, muszą być wcześniej dobrze wymoczone w wodzie i occie. Kuchnia kaszubska słynie też z golonki, która jest gotowana, a potem pieczona, dzięki czemu staje się mięciutka, zaś mięso odchodzi od kości. Zasmażamy ją w kiszonej kapuście, którą uprawiają nasi sąsiedzi - tłumaczy Arkadiusz Gołąbek. - Klienci decydują się też często na marynowane, chrupiące żeberka, podawane w sosie własnym. Polecam też tradycyjny bigos - dodaje.

Z kolei w gdańskiej Tawernie Mestwin turyści najczęściej pytają oczywiście o śledzie. Są one tu serwowane na słodko (na śmietanie i z jabłkiem, a także z rodzynkami) lub na kwaśno na occie.
- Wielu gości zajada się ze smakiem naszymi ziemniaczkami w mundurkach na ciepło ze śledziem, zwanymi po kaszubsku pulkami. Nasi klienci doceniają też placuszki na słodko, ziemniaki zasmażane z maślanką i kapuśniak z chlebem - mówi pani Bożena, szefowa kuchni w Tawernie.

A może jakiś tradycyjny kaszubski przysmak na deser?

Ruchanki powinny przekonać każdego konesera kuchni smakiem dojrzałego ciasta. To rodzaj racuchów, dobrze przypieczonych po obu stronach i posypanych cukrem. W zależności od tego, czy używamy ciasta chlebowego czy drożdżowego, dają one lekko kwaśny lub słodkawy smak. To typowe danie w czasie karnawału, na Kaszubach podaje się je z jabłkiem. Ruchanki wpisane są na listę produktów tradycyjnych woj. pomorskiego. Według tego zestawienia średnica racuszków powinna wynosić od 5 do 7 cm.

Kaszebscze Jestku - VIII Festiwal Potraw Kaszubskich w Ostrzycach [ZDJĘCIA, WIDEO]

Następną potrawą o niecodziennej nazwie jest szwindel. To zupa mleczna na słono, w której znajdziemy listki laurowe i ziele angielskie. Jest zagęszczona mąką oraz żółtkami i posypana natką pietruszki. Gotowało się ją kiedyś najczęściej w przednówku, gdy w spiżarniach praktycznie już niczego nie było.

Właścicielka Restauracji Kaszubskiej doskonale pamięta natomiast z dziecięcych lat typowo kaszubskie specjały, jakimi są prażone jabłka z boczkiem i gotowane gruszki z makaronem.

Przepisy na prażone jabłka z boczkiem w kaszubskim stylu (wg Anny Kotwickiej)

Potrzebujemy kilku jabłek, szczyptę cukru i kilka plasterków boczku. Na początku na rozgrzanej patelni musimy lekko podsmażyć boczek (możemy być parzony), a jabłka obrać i pokroić w drobne kawałeczki. Trzeba potem wrzucić poszatkowane jabłka na patelnię, pomieszać je z boczkiem i dolać trochę wody. Patelnię należy przykryć i tak na bardzo małym ogniu dusić naszą potrawę przez przynajmniej 10 minut, aż cała mieszanka stanie się miękka i konsystencją będzie przypominać dżem. Na końcu możemy dodać szczyptę cukru, a takie danie na gorąco dobrze jest zjeść z chlebem.

Przepis na gruszki gotowane z makaronem po kaszubsku

Będziemy potrzebować: kilka gruszek, gruby makaron (np. warkocze albo muszelki), szczyptę cukru, łyżeczkę masła, 1,5 litra pełnotłustego mleka

Do zagotowanej wody (1,5 l) wsypujemy makaron i gotujemy przez co najmniej 10 minut. Gruszki trzeba obrać i pokroić w ćwiartki, a potem dorzucić do garnka z makaronem i przykryć go. Gdy gruszki będą w 3/4 ugotowane i zrobią się miękkie, trzeba do garnka wlać 1,5 l mleka oraz wszystko pomieszać, aż gruszki zostaną zabielone. Należy dodać też szczyptę cukru. Wtedy możemy to wszystko odstawić i mamy gotową owocową zupę.

Restauracje serwujące m. in. kuchnię regionalną znajdziecie na PizzaPortal.pl

Ziemia polskich rolników warta miliony

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Piotr (DFW)

Yummi, yummi... Tylko co za świntuch nazwał racuchy "ruchankami"??? :-) A że potrawa staropolska i kiedyś tylko kobiety zajmowały się kuchnią, więc płeć owego świntucha jest oczywista! A mówią te baby, że my tak świntuszymy! :-)

Dodaj ogłoszenie